Relacja z własnym ciałem rzadko bywa neutralna.
Dla wielu osób to obszar napięcia, kontroli i wewnętrznej krytyki, która towarzyszy na co dzień – nawet wtedy, gdy „z zewnątrz wszystko wygląda w porządku”.
Ciało przestaje być przestrzenią bezpieczeństwa.
Zaczyna być czymś, co trzeba poprawić, ujarzmić albo nieustannie oceniać.
Wtedy pojawia się cicha, uporczywa myśl:
„Ze mną jest coś nie tak.”
I zaczyna się walka – z kilogramami, z jedzeniem, z odbiciem w lustrze.
Ale ta walka rzadko dotyczy samego ciała.
Częściej jest próbą poradzenia sobie z napięciem, wstydem albo presją, która przyszła z zewnątrz i została zinternalizowana.
1. Dlaczego ciało tak łatwo staje się wrogiem?
Sposób, w jaki myślimy o swoim ciele, nie bierze się znikąd.
Od wczesnych lat uczymy się patrzeć na siebie oczami innych – przez komentarze, porównania, normy i oczekiwania.
Ciało zaczyna pełnić funkcję „dowodu wartości”:
-
ma wyglądać „odpowiednio”,
-
ma być pod kontrolą,
-
ma spełniać określone standardy.
Z czasem przestaje być domem, w którym żyjemy,
a staje się projektem do oceny i poprawy.
W takiej relacji trudno o życzliwość.
Łatwiej o krytykę, kontrolę i poczucie, że akceptacja jest warunkowa.
Kiedy ciało staje się projektem do poprawy, relacja z nim przestaje być bezpieczna.
2. Gdy kontrola zastępuje troskę
Kontrola często daje chwilowe poczucie bezpieczeństwa.
Pozwala uwierzyć, że „panuję nad sytuacją” albo że „jeśli się postaram, w końcu będzie lepiej”.
Problem w tym, że długofalowo:
-
nasila napięcie,
-
wzmacnia krytykę wewnętrzną,
-
oddala od realnych potrzeb ciała.
Ciało, zamiast być sprzymierzeńcem, zaczyna reagować oporem: zmęczeniem, napięciem, poczuciem przeciążenia.
A im silniejsza presja, tym trudniej o ulgę.
3. To nie problem z ciałem. To problem z relacją.
W psychoterapii często okazuje się, że konflikt z ciałem nie zaczął się w dorosłości.
Jego źródła sięgają wcześniejszych doświadczeń: relacji, komentarzy, schematów, które uczyły, że:
-
trzeba zasłużyć na akceptację,
-
potrzeby ciała są „za dużo”,
-
odpoczynek to słabość,
-
wartość zależy od spełniania oczekiwań.
Zmiana nie polega więc na tym, by nagle „pokochać siebie” albo przestać odczuwać trudne emocje.
Polega na zrozumieniu, skąd bierze się ta walka i na stopniowym budowaniu innej, bezpieczniejszej relacji z samą/samym sobą.
4. Jaką rolę może odegrać psychoterapia?
Psychoterapia nie jest miejscem naprawiania ciała ani narzucania gotowych rozwiązań.
To przestrzeń, w której można:
-
przyjrzeć się mechanizmom kontroli i krytyki,
-
zrozumieć, skąd się wzięły i czemu służyły,
-
nauczyć się rozpoznawać potrzeby zamiast je ignorować.
Praca z relacją z ciałem to proces.
Odbywa się w tempie dostosowanym do osoby, z poszanowaniem granic i doświadczeń.
Celem nie jest „idealna relacja”, ale większa świadomość, bezpieczeństwo i wpływ.
5. Relacja z ciałem to fundament
Sposób, w jaki traktujemy własne ciało, wpływa na to:
-
jak funkcjonujemy w pracy,
-
jak jesteśmy w relacjach,
-
jak podejmujemy decyzje,
-
jak odpoczywamy i regenerujemy się.
Kiedy przestajemy walczyć, pojawia się przestrzeń na życie, które nie musi być ciągłym projektem do poprawy. Życie bardziej obecne, oparte na uważności zamiast nieustannej oceny.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy problemy z relacją z ciałem to powód do psychoterapii?
Tak. Trudna relacja z ciałem często wiąże się z przewlekłym napięciem, krytyką wewnętrzną i obniżonym poczuciem bezpieczeństwa. Psychoterapia może pomóc zrozumieć źródła tych trudności i pracować nad zmianą relacji z samą/samym sobą.
Dlaczego ciągle czuję potrzebę kontrolowania swojego ciała?
Kontrola bywa mechanizmem radzenia sobie z lękiem, wstydem lub poczuciem braku wpływu. Choć chwilowo daje ulgę, długofalowo często nasila napięcie i pogłębia konflikt z ciałem.
Czy psychoterapia polega na uczeniu akceptacji ciała?
Psychoterapia nie narzuca „akceptacji” ani gotowych postaw. Jej celem jest zrozumienie mechanizmów, które stoją za trudną relacją z ciałem, oraz stopniowe budowanie większej świadomości i bezpieczeństwa.
Jak długo trwa praca nad relacją z ciałem w terapii?
To proces indywidualny. Tempo i zakres pracy zależą od doświadczeń, potrzeb i gotowości osoby. Nie ma jednego schematu ani określonego czasu trwania.
Czy konflikt z ciałem zawsze ma swoje źródła w przeszłości?
Bardzo często tak. Relacja z ciałem kształtuje się na podstawie wcześniejszych doświadczeń, relacji i przekazów społecznych. Psychoterapia pomaga te źródła rozpoznać i zrozumieć.
Potrzebujesz wsparcia?
Chcesz się czegoś dowiedzieć lub po prostu porozmawiać? Jesteśmy tu dla Ciebie.
Zadzwoń: 85 679 50 00 (pn.-pt.: 8:00 – 20:00)
Napisz:
lub skorzystaj z formularza kontaktowego – Kliknij
Czytaj dalej:
Dziecko w kryzysie? Rówieśnicy często widzą to pierwsi – uczmy nasze dzieci jak pomagać innym.
Coraz częściej mówi się o tym, że dzieci i nastolatki zmagają się z trudnościami psychicznymi. Statystyki rosną, raporty są dostępne, a temat trafia do debaty publicznej. Ale za każdą liczbą stoi konkretna historia –...
Jak stawiać granice, które chronią – a nie dzielą
Granice to nie mury. To nie chłód, dystans ani kara. Granice to linie, które wyznaczają: gdzie kończę się ja, a zaczyna ktoś inny. I właśnie dlatego są tak ważne w każdej relacji – w miłości, w rodzinie, w pracy. I dla tego także, warto wiedzieć jak stawiać granice,...
Rodzice w kryzysie. Co wtedy przeżywa dziecko?
Rozwód czy poważny kryzys w związku to jedno z najtrudniejszych doświadczeń w życiu dorosłego. Ale dla dziecka… to coś jeszcze bardziej niezrozumiałego – i często dużo bardziej bolesnego. Dorośli mają słowa, decyzje, dorosłą perspektywę. Dziecko ma tylko swoje emocje...




